Geoblog.pl    Hela    Podróże    Indie Delhi-Mumbai    Palolem
Zwiń mapę
2008
09
paź

Palolem

 
Indie
Indie, Palolem
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 7759 km
 
Stwierdzilismy, ze nie ma sensu za dlugo pozostawac w tym samym miejscu i wybralismy sie na ponoc bajeczna plaze w Palolem. Rano zjedlismy sniadanko i beztrosko ruszylismy na autobus do Margao ok 6 km od Benaulium, zeby z tamtad udac sie do Palolem (40 km).
W Margao dowiedzielismy sie ze nie ma bezposredniego autobusu do Palolem i nalezy sie udac do Chutney i z tamtad ok 2 km riksza do celu. W trakcie podrozy autobusem stanelismy w korku. Zrobilo sie wielkie zamieszanie, nikt nie wiedzial o co chodzi jakis pan podszedl do naszego kierowcy, ktory zaczol zawracac, nakrzyczal a pozniej spral go po glowie. Mniej, wiecej chodzilo o to, ze ktos stukl cos w hinduskiej kapliczce nie tak znowu blisko drogi i miejscowi hindusi postanowili zablokowac droge. Niedalo sie przejechac, ani przejechac. W autobusie poznalismy zmierzajacego do Palolem hindusa, z ktorym ucieklismy z autobusu (podobno ludzie na goa bardzo lubia sie bic) nim zrobilo sie za goraco. Goraco i tak bylo bo musielismy sie cofnac na piechote ok 2 km do skrzyzowania gdzie jacys hindusi (niewiadomego wyznania) pomogli nam zatrzymac autobus. No i stalismy tak sobie ok godziny w zatloczonym autobusie, obok nas stal gosciu i trzymal ryby w reklamowce. Po dotarciu na miejsce zaczelismy sie rozgladac za czyms do spania. Slyszelismy, ze jest tam duzo niedrogich chatek z widokiem na morze. Chatki byly, tylko ze wiekszosc w budowie, a reszta zajeta. Po kilkudziesieciu minutach poszukiwan Przemek poszedl z kolega hindusem szukac noclegu a ja zostalam pod palma. W koncu znalezli nie chatki, ale pokoje. Mamy widok na morze i metr do kosciola:). Po tym wszystkim zastanawialismy sie czy bylo warto?

Warto, plaza w Palolem jest bajeczna.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (4)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (4)
DODAJ KOMENTARZ
UOi L
UOi L - 2008-10-09 20:39
zazdroscimy wam tych przygód i tych pięknych plaż. Trzymajcie się. Karpie schodzą nieźle.
 
dt2lzia
dt2lzia - 2008-10-10 06:19
Jak czytamy, macie coraz więcej przygód. My tez mieliśmy bliski kontakt z rbami (ale tymi ze spuszczanego stawu), dziś na obiedzie, były pyszne. m i t
 
Maja
Maja - 2008-10-10 16:15
juz sie nie moge doczekac zdjec z waszego wyjazdu - szczególnie tej bajecznej plazy :)
ach tylko pozazdrościc ... :D
 
natali
natali - 2008-10-11 14:13
Hmm plaża na Goa superowsko - czekamy na zdjęcia z wypiekami na twarzy. Dlaczego oni was tam fotografują? Bo jesteście tacy ładni?
Czy po tak rozlicznych przygodach zrobicie sobie czas na poleniuchowanie na plaży? Czy niezrazeni przeciwosciami wrocicie niezwlocznie na szlak szalonego turysty?
Te i inne pytania nurtuja nas i czynia wiernymi obserwatorami blogu hela.
Hania skonczla roczek
pzdr od wsxzstkich warszwskich Morasow
 
 
Hela
Helena Z
zwiedziła 1% świata (2 państwa)
Zasoby: 14 wpisów14 32 komentarze32 36 zdjęć36 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
24.09.2008 - 08.04.2009